Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targ. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 lipca 2011

Fol(k)wark czyli sobotni eko-targ

To, co najbardziej lubię na francuskiej prowincji, to są przedpołudniowe targi. Właściwie są one podstawą egzystencji każdej miejscowości - to nie tylko miejsce, gdzie można kupić owoce, warzywa, sery, mięso, krewetki i kwiaty, wszystkie przedniej jakości, bez sztucznych barwników, konserwantów i kilometrów plastikowej folii. To także miejsce spotkań, wymiany pocałunków (o tak, Francuzi wprost uwielbiają się całować) nowin, plotek i skandali.
Moje upodobanie do targów czyni życie w Szczecinie nieco nieznośnym. Owszem, jest targowisko Turzyn, ale... niestety jest o kilometry świetlne odległe od francuskiego ideału, pod każdym względem, zarówno jakości produktów, możliwości wyboru i atmosfery. Nic więc dziwnego, że gdy zauważyłam reklamę szczecińskiego fol(k)warku, pierwszego sobotniego eko-targu, na którym wszystko będzie pochodziło od lokalnych, ekologicznych producentów, moje serce trochę (powiedzmy, że trochę) przyspieszyło z radości.
W sobotni poranek pobiegłam na miejsce z aparatem w garści i pełnym portfelem, ale mocno się zawiodłam - ot, tylko kilka stoisk (co prawda z wyśmienitymi produktami i sympatycznymi sprzedawcami), niewielu ludzi i całkowity brak atmosfery fiesty, towarzyszącej francuskim marketom. Ale to nic - jestem pewna, że to przyjdzie z czasem. W każdym trzymam za to kciuki.

Tymczasem poniżej kilka zdjęć z Fol(k)warku:

Oleje tłoczone na zimno firmy SemCo. Fot. Kamila Mianowicz

Oleje tłoczone na zimno firmy SemCo. Fot. Kamila Mianowicz

Aromatyczne chleby z Piekarnii Kurpiowskiej Fot. Kamila Mianowicz

Piwo łaskie Koreb. Fot. Kamila Mianowicz

Sery Korycińskie Swojskie. Fot. Kamila Mianowicz

Fot. Kamila Mianowicz

Poniżej zamieszczam linki do stron internetowych firm, których produkty uchwyciłam na fotografiach:
oleje tłoczone na zimno - SemCo
pieczywo - Piekarnia Kurpiowska 
sery - Sery Korycińskie Swojskie
piwo - Piwo Łaskie Koreb

sobota, 11 czerwca 2011

Francja kulinarnie part II - przedpołudniowy targ

Wizyta na targu w jednym z małych podparyskich miasteczek dla miłośnika jedzenia jest niczym wizyta w Luwrze dla konesera sztuki. Wszystko jest pięknie zaaranżowane - morele ułożone są w idealnie równe stosy, koszyki z malinami i truskawkami stoją w idealnych rzędach, szparagi wyglądają jak szeregowi żołnierze czekający na rozkaz do wymarszu, długie pory leżą jeden na drugim tworząc fantazyjny wzór z włochatych korzeni a oliwne tapenady i pasty z karczochów kuszą z wielkich pojemników. Do tego na każdym kroku nęcą długie chrupiące bagietki, kosze ze słodkimi ząbkami czosnku a'la provence, mieszanki wszystkich krewnych z rodziny oliwek i kieliszki pełne bursztynowego lub karmazynowego wina.
Dość słów. Niech zdjęcia mówią same za siebie.

Figi, awokado, karczochy i czosnek. Fot. Kamila Mianowicz

Woreczki z lawendą. Fot. Kamila Mianowicz

Oliwki i ząbki czosnku w różnych postaciach. Fot. Kamila Mianowicz

Kiełbaski, nadziewane liście winorośli, suszone pomidory i sery kozie. Fot. Kamila Mianowicz

Przetwory (dżem z fig i octy owocowe), suszone i świeże owoce. Fot. Kamila Mianowicz