Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapiekanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapiekanka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 maja 2011

Bruschetta a'la pizza...

... czyli mini zapiekanki na kromkach czerstwego pieczywa, zwieńczone mozarellą i wszystkim tym, na co mam akurat ochotę. Świetne jako popołudniowa przekąska, albo lunch przegryzany podczas przerwy w pracy. Albo jako porządne śniadanie, gdy wiem, że na przerwę nie mam co liczyć...

Fot. Kamila Mianowicz

Jestem zwolennikiem minimalizmu w kuchni - im prostsze i mniej przetworzone składniki, oczywiście najlepszej możliwej jakości, tym lepiej. I bruschetta spełnia wszystkie wymogi minimalizmu - w podstawowej wersji to przecież tylko pieczywo, oliwa z oliwek, nieco czosnku, pomidory i mozarella. Pychota.

Fot. Kamila Mianowicz

Składniki:
czerstwa półbagietka, pokrojona w poprzek na niezbyt grube kromki
mozarella
2 pomidory, pachnące i mocno dojrzałe
nieco oliwy z oliwek
ząbek czosnku
szczypta soli
klika listków bazylii
suszone oregano

Jednego pomidora sparzam i obieram ze skórki, następnie usuwam gniazda nasienne a miąższ rozdrabniam za pomocą widelca. Z kapki oliwy, drobno posiekanego malutkiego ząbka czosnku, szczypty soli i rozdrobnionego pomidora przyrządzam sos pomidorowy. Czasem, gdy mam więcej czasu, podgrzewam oliwę na patelni i lekko podsmażam w niej przepołowiony ząbek czosnku; do oliwy przechodzi cały czosnkowy aromat, a sos przygotowany na bazie czosnkowej oliwy nie wymaga dodawania posiekanego czosnku i jest dzięki temu delikatniejszy i mniej palący.
Kromki bagietki smaruję dość obficie sosem pomidorowym, posypuję oregano i układam na wierzchu plastry mozarelli. Układam na blasze i podpiekam w piekarniku nastawionym na 180 stopni; w końcowej fazie włączam tylko górny grill i zwiększam temperaturę - w ten sposób na serze tworzy się lekko chrupiąca skorupka.
Gotowe zapiekanki dekoruję ząbkami pomidora i listkami bazylii.

Bon appétit Messieurs Dames!