sobota, 20 sierpnia 2011

Czekoladowe praliny - epizod II

Od chwili, kiedy po raz pierwszy spróbowałam wykonać własne praliny (te), nie mogę przestać o nich myśleć. Moja kuchnia wielkości pudełka do butów tonie w czekoladzie rozmaitych rodzajów i gatunków - gorzkich, mlecznych, deserowych, z migdałami, bez migdałów, ze skórką pomarańczową, szczyptą soli morskiej, chili... Właściwie to już nie wiem, jaki kolor mają drzwi lodówki (która, nawiasem mówiąc, jest mniej więcej 100 razy za duża do mojej malutkiej kuchni) - maskują go karteczki z notatkami na temat nadzienia, proporcji i składników, pisane szyfrem, na kolanie albo w przerwie między nakładaniem kolejnych warstw czekolady, często nieczytelne i pełne czekoladowych odcisków palców. Niektórych sama nie potrafię rozszyfrować.

Fot. Kamila Mianowicz

Nakład pracy i czasu jest bardzo duży, ale efekt końcowy jest niesamowity, zarówno pod względem smakowym, jak i wizualnym. Nigdy nie jadłam tak pysznych pralinek!


Fot. Kamila Mianowicz
Fot. Kamila Mianowicz

Pomarańczowe serca z chrupiącymi migdałami i likierem
Składniki (na 15 serduszek):
60 g czekolady gorzkiej
60 g czekolady mlecznej
10 g kuwertury 52%
łyżeczka drobno posiekanych prażonych migdałów
20 g śmietanki 30%
1 łyżeczka likieru pomarańczowego
szczypta soli morskiej

Czekoladę gorzką rozpuszczam w kąpieli wodnej, za pomocą pędzelka nakładam do każdej foremki trzy warstwy czekolady (przed nałożeniem kolejnej warstwy upewniam się, że poprzednia jest zastygnięta). Na dnie powinno być tyle czekolady, aby przynajmniej częściowo zamaskowała rzeźbę formy.
W osobnej miseczce rozpuszczam czekoladę mleczną i kuwerturę. Dodaję śmietankę, sól i migdały, dokładnie mieszam aż do połączenia się składników, odstawiam na bok. Do nieco przestudzonej masy pralinkowej dodaję alkohol.
Wysmarowane czekoladą formy napełniam nadzieniem do 3/4, 4/5 wysokości foremki. Odstawiam do całkowitego przestygnięcia - na wierzchu nadzienia powinna utworzyć się delikatne skorupka. Nakładam czekoladę tworzącą denko, rozprowadzając ją pędzelkiem we wszystkie wgłębienia.


Fot. Kamila Mianowicz

Cytrusowe dinozaury z chrupiącymi płatkami migdałów i skórką cytrynową
Składniki (na 12 dinozaurów):
60 g czekolady gorzkiej
50 g czekolady mlecznej
5 g kuwertury 52%
łyżeczka drobno posiekanych prażonych migdałów
15 g śmietanki 30%
1/2 łyżeczki spirytusu
otarta skórka cytrynowa

Czekoladę gorzką rozpuszczam w kąpieli wodnej, za pomocą pędzelka nakładam do każdej foremki trzy warstwy czekolady (przed nałożeniem kolejnej warstwy upewniam się, że poprzednia jest zastygnięta). Na dnie powinno być tyle czekolady, aby przynajmniej częściowo zamaskowała rzeźbę formy.
W osobnej miseczce rozpuszczam czekoladę mleczną i kuwerturę. Dodaję śmietankę, otartą skórkę cytrynową i migdały, dokładnie mieszam aż do połączenia się składników, odstawiam na bok. Do nieco przestudzonej masy pralinkowej dodaję alkohol.
Wysmarowane czekoladą formy napełniam nadzieniem do 3/4, 4/5 wysokości foremki. Odstawiam do całkowitego przestygnięcia - na wierzchu nadzienia powinna utworzyć się delikatne skorupka. Nakładam czekoladę tworzącą denko, rozprowadzając ją pędzelkiem we wszystkie wgłębienia.

Fot. Kamila Mianowicz

Bon appétit Messieurs Dames!

1 komentarz:

dziękuję za komentarze :)